

Lata osiemdziesiąte
Kto dorastał w Noordwijk, może je jeszcze pamiętać: pole minigolfowe Roba Ruigroka przy Grent. Letnie wieczory, lody i liczenie, kto miał najmniej uderzeń.
We wrześniu 1987 roku zajrzała tu nawet reprezentacja Holandii. Pod okiem trenera Rinusa Michelsa drużyna przygotowywała się w Noordwijk do meczu towarzyskiego z Belgią. Między treningami Marco van Basten uderzył piłkę na polu minigolfowym przy Huis ter Duin, a obok stali John van 't Schip i John Bosman.
Źródło o Van Bastenie: blog Noordwijkse Huizen (8 grudnia 2009) i Leidsch Dagblad (9 września 1987).

Po osiemnastym dołku
Pole golfowe ma osiemnaście dołków. To, co przychodzi potem, golfiści nazywają dziewiętnastym: bar, przy którym rozgrywa się rundę jeszcze raz.
Rob Ruigrok potraktował to dosłownie. Po minigolfie otworzył dyskotekę i nazwał ją od dziewiętnastego dołka: the 19th. Tak historia pola toczyła się dalej na parkiecie.

Z Grent na Duinweg
Później minigolf przeniesiono w miejsce, w którym jest dziś: Duinweg 6 w Noordwijk aan Zee. Tam wyrósł z niego Adventure Park De Rollygolf, z trampolinami, minisamochodami i klubem z zadaszonym tarasem. W kwietniu 2025 roku pole zostało odnowione.
A bar znów nazywa się Hole 19. Po ostatnim putcie siadasz tam, tak jak dawniej.
